Sail!

Sail!

Jakieś reminiscencje zdjęć, których nie wiadomo dlaczego nie wrzucałem nigdzie wcześniej. W najbliższym czasie może ich być trochę. A poniższy utwór mnie urzekł swoją prostotą i mocą, brzmienia i przekazu. Niby nic, niby proste, a trafia głęboko. Puszczone odpowiednio głośno