Mijają pierwsze dni wiosny, postanowiliśmy zatem wybrać się do lasu w poszukiwaniu jej oznak. Nasz wybór padł na rezerwat „Śnieżycowy Jar” niedaleko Poznania.

093A3468

 

Śnieżyca wiosenna (Leucojum vernum) jest gatunkiem występującym głównie w górach: Karpatach i Sudetach (najobficiej w Bieszczadach). Na niżu występuje jedynie w dwóch miejscach: na Nizinie Śląskiej oraz właśnie w Wielkoposce. Jej nazwa – śnieżyca – podpowiada nam, kiedy kwitnie: na przełomie marca i kwietnia, czasem nawet gdy śnieg jeszcze nie do końca stopniał. Jest ona zatem, wraz z zawilcami, przylaszczkami czy wawrzynkiem wilczełyko jednym z pierwszych kwiatów, jakie pojawiają się wiosną w lesie, często dużo wcześniej, niż pojawiają się pierwsze pąki i liście na drzewach.

Od parkingu do rezerwatu jest ok 2 km marszu, ale i tu można było znaleźć kilka śladów przednówka: wiele zwierząt kopytnych w okresie zimowym i na przedwiośniu z niedostatku innego pokarmu zaczyna obgryzać korę oraz młode pędy drzew, głównie sosen, ale nie tylko. Ze względu na zbyt dużą liczbę zwierzyny płowej w lasach (spowodowaną np. dokarmianiem zwierzyny przez koła łowieckie) skala takich zgryzań może być całkiem spora. Ale las to przede wszystkim dom tych zwierząt, mają do tego prawo.

Sam rezerwat robi niesamowite wrażenie. Gdy się do niego wybierałem, sądziłem że śnieżyca będzie kwitnąć trochę jak przylaszczki – niewielkie kwiatki tu i ówdzie rozrzucone kępami po lesie. Okazało się, że śnieżyca kwitnie całymi łanami, a widok jest oszałamiający:

Śnieżyca jest też sporo większa, niż przylaszczki czy zawilce. Jej liście są mięsiste a kwiaty-dzwonki całkiem spore:

Śnieżyca preferuje tereny podmokłe, ziemie aluwialne, raczej o odczynie kwaśnym. To upodobanie do podmokłych terenów świetnie widać na brzegu strumyka: śniezyca potrafi rosnąć praktycznie w samym błocie, prawie że w wodzie.

Rezerwat ten znajduje się kilkanaście kilometrów od granic Poznania, zatem w okresie kwitnienia przyciąga sporo ludzi. Nie potrafię jednak zrozumieć jak ludzie, którzy teoretycznie zainteresowani są pięknem przyrody (po coś tu przyjechali, prawda?) jednocześnie nie potrafią w elementarny sposób jej uszanować. Mimo wytyczenia bardzo wyraźnej ścieżki:

093A3423

 

oraz kilkudziesięciu znaków z prośbą o nie schodzenie ze ścieżki, w wielu miejscach można znaleźć wręcz wydeptane ścieżki:

Również mimo, że śmietniki znajdują się co kilkadziesiąt metrów (porządne, z workami), to co chwila można było zobaczyć jakiś leżący papierek po cukierku czy butelkę po wodzie. Nie potrafię tego zrozumieć.

W drodze powrotnej spotkaliśmy jeszcze dwa piękne jelenie, niestety uchwycić udało się tylko jednego:

093A3531

 

 

Tagged on:                     

2 thoughts on “Rezerwat Śnieżycowy Jar

  • 4 Sie ’16 at 18:20
    Permalink

    Miejsce robi wrażenie! Szkoda tylko, że jest zaśmiecane..

    Reply
    • 4 Sie ’16 at 19:23
      Permalink

      Niestety, kultura korzystania ze środowiska jest w Polsce dość niska. Ale już niedługo mam nadzieję odpowiedzieć na te bolączki poprzez szkolenia programu Leave No Trace

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *