Trzeci dzień był tak zapchany zajęciami związanymi z konferencją, że niewiele się działo poza tym. Od samego rana do 17.30 siedziałem na wykładach, a o 18.30 rozpoczynała się uroczysta kolacja konferencyjna. Niezwykle interesujące rozmowy i powtarzające się pytania Amerykanów „a co właściwie z tym kryzysem w strefie euro”.

Dzień czwarty to ostatni dzień konferencji, zatem wystąpienia skończyły się dość szybko. Pozwoliło mi to pojechać w okolice atomium i parku królewskiego. Znajduje się tam m.in. muzeum dalekiego wschodu, w którym stoi replika japońskiej pagody. bardzo ciekawe miejsce, chyba sprawiło mi najwięcej przyjemności spośród wszystkich miejsc w Brukseli. Niestety – wszystko pozamykane (tuż po 17:00!), zatem postanowiłem powrócić tu następnego dnia.

A na zakończenie ostatni nocny spacer po mieście. I ciekawa kolorystyka do zdjęć. Swoją drogą to też ciekawy pomysł, żeby park podświetlić kolorowymi światłami.

Tagged on:         

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *